Stefan Batory urodził się w 1533 roku w Șimleu Silvaniei (węg. Szilágysomlyó) w Siedmiogrodzie, był synem wojewody siedmiogrodzkiego Stefana Batorego, w młodości związany z dworem Habsburgów, studiował we Włoszech. W latach pięćdziesiątych XVI wieku związał się ze antyhabsburskim stronnictwem węgierskim rodu Zápoly, był stronnikiem króla Jana Zygmunta Zápoly. Po jego śmierci, wraz z bratem Krzysztofem, stał na czele antyhabsburskiego stronnictwa na Węgrzech. W 1571 roku szlachta węgierska, za zgodą Turcji, wybrała go na księcia Siedmiogrodu. Następnie pokonał wojska wierne Habsburgom i stał się jedynym władcą Siedmiogrodu.
Po ucieczce Henryka III Walezego z Polski w czerwcu 1574 roku rozpoczęła się walka o koronę państwa polsko-litewskiego. W podwójnej elekcji wybrano królem cesarza Maksymiliana II (12 grudnia 1575) oraz księcia Siedmiogrodu Stefana Batorego (14 grudnia 1575) jako męża Anny Jagiellonki obwołanej królem Polski. Batory z dużym poparciem szlachty przybył w kwietniu 1576 roku do Krakowa i 1 maja został koronowany na króla przez prymasa Jakuba Uchańskiego.
Nowy władca uzyskał dość szybko uznanie w państwie, szczególnie, że cesarz Maksymilian II zmarł we wrześniu 1576 roku. Jedynie Gdańsk nie uznał nowego władcy, a Rada Miejska 20 września odmówił Stefanowi Batorem, który wyruszył do Prus Królewskich na sejm zwołany do Torunia, prawa do wjazdu w mury miasta. Wydarzenie to rozpoczęło trwającą rok wojnę zbuntowanego miasta z nowym władcą. W jej wydarzenia zostali również zaangażowani książęta pomorscy, przede wszystkim Jan Fryderyk, ale również i pozostali bracia, Ernest Ludwik czy Barnim X Młodszy, który posiadał apanaże w postaci Ziemi Lęborsko-Bytowskiej.
Książęta pomorscy wysyłając posłów na sejm do Torunia chcieli uzyskać potwierdzenie nadania lenna lęborsko-bytowskiego, a także, a może przede wszystkim, uznanie przez nowego króla oraz sejm „pożyczki Loitzów”, czyli długu w wysokości 100 tys. talarów. Jednocześnie jednak chcąc zachować dobre stosunki z Gdańskiem zezwolili mu na prowadzenie werbunków ochotników do wojsk zaciężnych mających bronić miasta przez wojskami polskimi. Wywołało to niezadowolenie króla i panów polskich. W ciągu zimy 1576/1577 i wiosny-lata 1577 roku między stronami toczyła się gra dyplomatyczna. Król polski domagał się zablokowania werbunków gdańskich i blokady wszelkiej pomocy przechodzącej przez księstwa pomorskiego do Gdańska, ale też domagał się prawa do własnych werbunków na ziemi Gryfitów. Jan Fryderyk wspólnie z braćmi lawirowali między dworem polskim a cesarskim, gdyż Rudolf II nakazywał książętom pomorskim wspieranie zbuntowanego miasta. Ostatecznie spór Batorego z Gdańskiem zakończył się późnym latem 1577 roku. Z jednej strony Gdańsk odczuwał mocno blokadę postawioną przez wojska króla Batorego, z drugiej polski władca musiał zmierzyć się z nowym wyzwaniem, jakim był atak wojsk cara Iwana IV Groźnego na Inflanty. Strony konfliktu dążąc do wyjścia z niego szukały m.in. pośredników, którymi zostali m.in. książęta pomorscy Jan Fryderyk i Ernest Ludwik, a także elektor Jan Jerzy brandenburski. Król Stefan Batory zawarł z Gdańskiem układ 12 grudnia 1577 roku.
Książęta uzyskali potwierdzenie lenna dopiero wiosną 1578 roku. Miała być rozwiązana również sprawa pożyczki Loitzów. Stefan Batory chciał ją spłacić dostawami soli wielickiej, ale ta propozycja została zablokowana przez miasta pomorskie handlujące solą luneburską oraz Kołobrzeg, mający własne saliny.
Mimo nierozwiązania problemu spłaty 100 tysięcy talarów, książęta pomorscy w kolejnych latach panowania Stefana Batorego interesowali się sprawami polskimi, zwłaszcza wojną z Wielkim Księstwem Moskiewskim. Na dwór szczeciński przychodziły relacje z kolejnych kampanii wojennych w Inflantach, a także korespondencja królewska, m.in. z obozów pod Połockiem (1579) czy Pskowem (1581).
Ważną sprawą w kontaktach pomorsko-polskich były problemy graniczne, najczęściej sprowadzające się do nieprawnego zagarniania dóbr nadgranicznych przez jedną ze stron, czy też tworzenie nowych osad czy folwarków na ziemi będącej już po drugiej stronie granicy. I tak tylko w 1576 roku Pomorzanie napadli na wieś po polskiej stronie Nowe Worowo, a z kolei starosta wałecki najechał pomorską wieś Dudylany. Z kolei polski magnat Stanisław Górka miał założyć na „pomorskiej ziemi” wieś Nadarzyce. W kolejnych latach, mimo kolejnych układów granicznych, spory między poddanymi obu stron pojawiały się dość często. Dochodziło także do napadów rabunkowych, tak na podróżujących kupców, ale też na przygraniczne miejscowości.